
Jak to bywa w świecie, konflikt.
Konflikt zawsze gdzieś się dziej na świecie i w tym przypadku zdarzył się i tu.
RolleGz razem z telewizorem odeszli w dwie różne strony po sprzeczkach, głupich kłótniach i jakiś tam innych pierdach.
Projekt tworzony przez dwie osoby został tylko w rękach jednej.
I choć fabuła została napisana, i choć materiały razem z pomysłem nadal gdzieś tam są, to nie istotne.
Gra jak to określił RolleGz "Została skażona gównem".
Projekt umarł.
Więc to by było na tyle jeśli chodzi o kolejną próbe ratowania marki Gry o Goblinie, koniec, fin, i siusiak w dupie.












0 comments